Bardzo wiele razy spotkałem się z internetowym odpowiednikiem poradnika / podręcznika z “dobrymi radami”, kompendium wiedzy praktycznej z przeróżnych dziedzin życia codziennego. Większość z nich to bardzo przydatne narzędzie – w każdej chwili laik może dowiedzieć się o np. sposobie kiszenia ogórków, położenia paneli podłogowych w mieszkaniu, upieczeniu indyka na wzór amerykański, lub … co robić, gdy ma się wypadek samochodowy
Dynamicznie rozwijający się rynek reklamy internetowej stworzył nowe intratne stanowisko pracy – POZYCJONER. Pozycjonerów ostatnimi czasy namnożyło się i będzie ich coraz więcej. Ale jak to bywa w innych dziedzinach marketingu, dzielić się będą na typowe socjologiczne kategorie – dobrych i złych. Dobrych poznamy po referencjach i wynikach ich pracy, złych …. po ilości (zdecydowana większość
Dziś moja praca związana z moderowaniem “serwisu optycznego” zajęła mi 15 minut (nieco dłużej niż zwykle). Spotkałem na swej SEO drodze 296 artykułów, z których jeden spełniał warunki serwisu, jeden (OKO) rozbawił mnie do łez (gratuluję autorowi), ale nie mogłem go dodać do precla z powodów….hmmm…regulaminowych. Cała reszta to wpisy “z kosmosu” z wielu względów. Przeważnie nie związane z tematyką serwisu, często automatyczne, nie spełniające warunków katalogu itp….
Czy serwer na którym znajduje się blog/katalog ma wpływ na wyniki pozycjonowania/miejsce w wyszukiwarce?
TAK! Przede wszystkim prędkość – ma DUŻE ZNACZNIE. Poza tym oczywiście stabilność – brak “przerw” w działaniu serwera – to warunek wręcz strategiczny. Testowany hosting to grupa najpopularniejszych usługodawców w Polsce, ale również kilka serwisów darmowych, które jednak wypadały w naszej klasyfikacji najsłabiej (co nie powinno dziwić). Dziś “Wielka Czwórka” -tak więc chwila analizy…
W oceanie informacji jakim jest internet trudno złowić “złote rybki” unikalnego, logicznego spojrzenia (w mojej pierwotnej wersji “spojżenia”
) na zagadnienia SEO. Od czasu do czasu me zmęczone oczy odpoczywają przy opracowaniach godnych ukłonu. Dziękuję ich autorom za te “chwile wytchnienia” od natłoku bzdur i tępego “lansu” – wszechobecnych znakach indolencji “neopokolenia” 2010…
SEO nie jest nauką ścisłą, w pełni obliczalną, w której wykorzystuje się wzory, sprawdzone reguły itp… To rodzaj pojedynku (konkurencja nigdy nie śpi, a wręcz czeka, aż Ty przyśniesz
).
Nazwa pliku stanowi dla Google rodzaj wskazówki . Stosuj nazwy z myślnikami typu jadwiga-nowak-wakacje2009.jpg, unikaj nazw typu foto13.jpg, tmg20048.gif itp. Pamiętaj również o tym że nazwa pliku jest przydatnym info dla nas – użytkowników internetu.
Robot indeksujący (odpowiedzialny za index wyszukiwarki – pozycję np. Twojej strony WWW w wynikach wyszukiwania ) stale przemierza “ocean WWW” i szuka stron przekierowujących.
Jeśli witryna zawiera “oryginalne strony” przekierowujące do innych stron, robot indeksujący musi uzyskać dostęp do oryginalnych stron, aby wykryć przekierowanie. W wyniku tego program zliczający zarejestruje odwiedziny naszego robota na oryginalnych stronach.