SEO jak popularny “sikacz” whiskey
W oceanie informacji jakim jest internet trudno złowić “złote rybki” unikalnego, logicznego spojrzenia (w mojej pierwotnej wersji “spojżenia”
) na zagadnienia SEO. Od czasu do czasu me zmęczone oczy odpoczywają przy opracowaniach godnych ukłonu. Dziękuję ich autorom za te “chwile wytchnienia” od natłoku bzdur i tępego “lansu” – wszechobecnych znakach indolencji “neopokolenia” 2010…